Biskup przewodniczący wygłasza kazania na Synodzie Diecezji Kuby

Wysłano 11 lutego 2013 r

[Biuro Spraw Publicznych Kościoła Episkopalnego] Przewodnicząca Biskup Katharine Jefferts Schori wygłosiła następujące kazanie podczas Eucharystii otwierającej Synod Diecezji Kuby 7 lutego w Hawanie.


Ksiądz Katharine Jefferts Schori
Przewodniczący Biskup i Prymas
Kościół episkopalny

Co dziś jadłaś? Ryż z fasolą, ryba, kurczak, tortille? Co jeszcze jadłeś lub co chciałeś zjeść? Wiem, że za każdym razem, gdy zbiera się ten synod, dla wszystkich jest dużo jedzenia – i małe filiżanki cafe cubano. Pamiętam wspaniałe rozmowy z Juanem Antonio[1] nad tymi posiłkami. Wierzę, że cieszy się teraz niebiańską ucztą.

Wiem też, że wiele osób martwiło się tutaj o jedzenie i że nie każdy zawsze ma dość jedzenia. Jednocześnie wiem, że jest ich wiele paladares[2] otwarcie, aby nakarmić ludzi, którzy mają pieniądze na zapłacenie. W Stanach Zjednoczonych iw coraz większej liczbie krajów na całym świecie ludzie chorują i umierają z powodu zbyt dużej ilości jedzenia. Otyłość jest rosnącym problemem w Chinach, Meksyku, na południowym Pacyfiku, w Japonii i na Bliskim Wschodzie. Ma wiele przyczyn, ale głównymi z nich są dostępność taniej żywności, rosnące koszty zdrowej i pożywnej żywności oraz fakt, że wiele osób nie ma regularnych ćwiczeń fizycznych w wyniku zmiany trybu pracy. Coraz więcej z nas zamiast całymi dniami pracować w polu, siedzi przy biurkach. Istnieje również fakt, że niektórzy z nas jedzą, gdy próbujemy wypełnić naszą pustkę – i to nie tylko nasze brzuchy.

Jest takie stare powiedzenie: „jesteś tym, co jesz”. Czy stajemy się tym, czego pragniemy?

Dziś wieczorem jesteśmy zaproszeni, aby spożywać Słowo Boże i zostać nasyceni. To powiedzenie z pewnością ma swoje korzenie w tym starożytnym obrazie biblijnym, do którego później przyznał się Jezus. Często używają go prorocy, zarówno pierwsi, jak i późniejsi. Księga Powtórzonego Prawa mówi: „To przykazanie nie jest dla ciebie zbyt trudne… Nie, słowo jest bardzo blisko ciebie, na twoich ustach iw twoim sercu” (Pwt 30:11,14). Słyszeliśmy, jak Jozue mówił ludziom, aby zjedli księgę prawa i pozwolili jej fermentować – mają medytować lub rozmyślać nad tym, czego Bóg żąda od wszystkich ludzi. Psalmista mówi: „Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan” (34).

Paweł mówi Rzymianom, że słowo Boże ma napełniać nasze usta i serca – i mówi o prawie, regule czy przewodnich zasadach relacji między Bogiem a ludźmi. Mamy regularnie jeść Słowo Boże i pozwolić mu kształtować to, kim jesteśmy, jak myślimy i jak postępujemy. W Ewangelii Jana Jezus jest nazwany Słowem Bożym i przypomina nam, że jest chlebem, który napełni nas życiem wiecznym. Zjedz mnie, mówi, niech słowo przejdzie przez twoje usta i język, wejdzie do twojego serca, a zmieni twoje istnienie. To sposób na życie w obfitości – niech to cię wypełnia, a nie substytuty, które nigdy nie będą satysfakcjonujące.

To jest fundament naszej teologii eucharystycznej – jeśli jemy chleb i pijemy wino, stajemy się tym, co jemy. Możemy nie osiągnąć doskonałości, którą znamy w Jezusie, ale cząsteczka po cząsteczce i myśl po myśli, jesteśmy dosłownie karmieni i inspirowani, aby stać się Słowem Bożym w tym świecie. Jest na to techniczny termin teologiczny, tzw przebóstwienie. Jest to odzwierciedlenie tego, co powiedział wczesnochrześcijański teolog: „Bóg stał się człowiekiem, abyśmy my mogli stać się boscy” (Atanazy). To dlatego gromadzimy się tydzień po tygodniu, aby się nakarmić.

Jeśli chcemy upodobnić się do Jezusa, dieta jest jasna – „zjedz mnie”, mówi, „zasmakuj słowa Bożego, niech cię napełni i podtrzyma”. Dlatego jesteśmy tu dziś wieczorem – aby nakarmić nas chlebem, który nasyca. Ale to nie kończy się na zapełnieniu. Jezusowy chleb ma być dzielony. Wzywa nas do dzielenia się tym chlebem ze wszystkimi, którzy są głodni, zarówno fizycznie, jak i duchowo. Epidemia przejadania się na tym świecie ma wiele wspólnego z brakiem pokarmu duchowego. Prorok Amos wiedział coś na ten temat i jest niezwykle szczery: „Słuchajcie tego słowa Bożego, przekarmione krowy, które depczecie potrzebujących i prosicie swoich mężów o więcej koktajli… Zesłałem wam głód, czyste zęby i puste brzuchy, ale wy nie zwracali uwagi… Nawróćcie się do mnie, miejcie w nienawiści zło, a miłujcie dobro i czyńcie sprawiedliwość w waszych miastach…” (Amos 4-7).

Żywe słowo jest odpowiedzią na tego rodzaju głód, którego korzenie tkwią w niesprawiedliwości. Żywe słowo jest także odpowiedzią na duchowy głód, który powoduje, że ludzie jedzą wszystko i wszystko oprócz Bożego słowa sprawiedliwości. Ta żarłoczna konsumpcja rodzi się z głodu, który ma swoje korzenie w dietetycznym niedoborze witaminy sprawiedliwości – inaczej zwanej „poznaniem Boga”.

Otaczający nas świat często głoduje z obu powodów – braku ziemskiego chleba i braku świadomości potrzeby bliźniego. Otrzymaliśmy niezwykle dobre wieści o tym, jak odpowiedzieć na ten głód.

Kiedy zostaliśmy ochrzczeni, obiecaliśmy głosić dobrą nowinę o Bogu w Chrystusie słowem i przykładem. Jako słowo Boże i chleb świata, oznacza to naprawdę, że dajemy świadectwo tego, co jemy i kim się stajemy – mówimy i dzielimy się tym słowem-chlebem ze światem. Stajemy się partnerami w transformacji, której pragnie świat. Przychodzimy tutaj, aby nas nakarmić słowem i chlebem.

Kolekta, którą odmawiamy prawie na koniec roku kościelnego, mówi o tym kosmicznym głodzie przyjścia Pana:

Błogosławiony Panie, który sprawiłeś, że wszystkie Pisma święte zostały spisane dla naszej nauki, daj nam tak słuchać, czytać, zaznaczać, uczyć się i trawić wewnętrznie, abyśmy uchwycili się i zawsze trwali w błogosławionej nadziei życia wiecznego, którą Ty dali nam w naszym Zbawicielu Jezusie Chrystusie; który żyje i króluje z Tobą i Duchem Świętym, jeden Bóg, na wieki wieków[3].

Przyjdź i zjedz, nasyć się, przetraw to, co otrzymałeś, i pozwól, by cię to zmieniło, komórka po komórce, osoba i związek po kolei. Przyjdź i daj się nakarmić, a następnie pomóż nakarmić głód na świecie sprawiedliwością słowa Bożego.


[1] Ks. Juan Antonio González, kanclerz diecezji, który niedawno zmarł.

[2] Małe, prywatne restauracje, często w domach.

[3] Właściwy 28, s. 236, Księga wspólnej modlitwy


Tagi