Śmiertelny wybuch w szpitalu anglikańskim w Gazie był „zbrodnią przeciw ludzkości” – mówi arcybiskup

autorstwa Davida Paulsena
Opublikowano 18 paź 2023

[Biskupiego Serwisu Informacyjnego] 18 października anglikański arcybiskup Hosam Naoum potępił wybuch, w wyniku którego według doniesień zginęły setki osób w szpitalu Al Ahli Arab w Gazie jako „zbrodnię przeciw ludzkości” i wezwał walczące strony po obu stronach konfliktu izraelsko-palestyńskiego do położenia kresu przemocy nękającej Ziemię Świętą.

Naoum, który stoi na czele prowincji anglikańskiej obejmującej diecezję episkopalną Jerozolimy, powiedział, że wielu Palestyńczyków przybyło do Szpital prowadzony przez anglikanów szukając bezpiecznego schronienia przed otaczającymi ich działaniami wojennymi. Grupy zebrały się 17 października na dziedzińcu, śpiewając pieśni nawołujące do pokoju – powiedział. Niedługo potem dziedziniec został zdziesiątkowany przez pozorny wybuch rakiety.

Jak dotąd trudno zweryfikować liczbę ofiar i rozmiar zniszczeń, a od czasu eksplozji urzędnicy palestyńscy i izraelscy obwiniają się. Urzędnicy amerykańscy podali, że 18 października zgodzili się z Izraelem: Wstępne dowody, jak twierdzą, sugerują, że była to błędna rakieta palestyńska, a nie część ostrzału rakiety, w które Izrael wystrzelił w Strefie Gazy obiera za cel Hamas od czasu transgranicznego ataku tej grupy bojowników z 7 października. W zeszłym tygodniu kolejna część kompleksu szpitalnego została uszkodzona w wyniku nalotu.

„Stoimy jako kościoły zjednoczone w potępieniu tej straszliwej i niszczycielskiej masakry” – Naoum powiedział na konferencji prasowej, że był transmitowany na żywo na Facebooku. Dołączyli do niego inni przywódcy 13 wyznań chrześcijańskich w Ziemi Świętej, znani jako patriarchowie. „Uważamy to za zbrodnię przeciwko ludzkości i wzywamy wszystkie strony, aby ta wojna dobiegła końca”.

Ahli jest jednym z 22 szpitali w północnej Gazie, które działały starając się pozostać otwartym i reagować na narastający kryzys humanitarny. Terytorium palestyńskie, które od 2007 roku znajduje się pod izraelską blokadą, stoi obecnie w obliczu wznowionych izraelskich nalotów i zbliżającego się izraelskiego ataku wojskowego na kontrolujący Gazę Hamas. Izrael wypowiedział wojnę Hamasowi po tym, jak 7 października przeprowadził on niespodziewany atak lądowy, morski i powietrzny na izraelską ziemię, dokonując masakry setek izraelskich cywilów. Aż 200 więcej zostali wzięci jako zakładnicy przez Hamas, którą Stany Zjednoczone określiły mianem organizacji terrorystycznej.

Następstwa w Ahli

18 października ludzie nieśli rannego mężczyznę na terenie szpitala Al Ahli Arab Hospital, gdzie dzień wcześniej w wyniku wybuchu zginęło setki Palestyńczyków. Foto: Reuters

Strajk, który miał miejsce 17 października w szpitalu Ahli, pogorszył i tak już niestabilne warunki w północnej Strefie Gazy, którą Izrael nakazał ewakuować w związku z rozmieszczaniem izraelskich żołnierzy na granicy. Urzędnicy palestyńscy twierdzą, że w izraelskich nalotach na Gazę zginęło tam tysiące Palestyńczyków, chociaż izraelska armia zaprzeczyła, jakoby jedna z jej rakiet trafiła w szpital Ahli. Z jego dowodów wynika, że ​​sojusznik Hamasu, Islamski Dżihad, był winien niewypału rakiety. Islamski Dżihad wydał własne zaprzeczenie.

Prezydent USA Joe Biden, który udał się do Izraela 18 października br wyraz wsparcia dla kraju, poparł izraelską wersję wydarzeń, twierdząc, że „dane, które pokazał mi mój Departament Obrony”, ją potwierdzają.

Gazańczycy początkowo oszacowali liczbę ofiar śmiertelnych na setki. Gdy nastał dzień 18 października, Palestyńczycy zdali sobie sprawę z pełnego zakresu rzezi. „Wciąż jest wiele ciał, których jeszcze nie zabrano” – a sanitariusz powiedział „The New York Times”.. „Jest zbyt wiele ciał”.

Naoum powiedział, że szpital jest zamknięty, a władze zajmują się zmarłymi i rannymi, oceniają szkody i planują kolejne kroki.

„Jesteśmy zdeterminowani, aby nasze instytucje były otwarte, aby nasze miejsca kultu, nasze kościoły były otwarte i jako miejsca sanktuarium, szczególnie dla osób znajdujących się w niekorzystnej sytuacji, szczególnie dla tych, którzy są bezbronni”.

Gaza, zamieszkała przez około 2.3 miliona ludzi na obszarze około 140 mil kwadratowych, jest jednym z najgęściej zaludnionych miejsc na świecie, a wielu jej mieszkańców od 7 października ukrywa się w szpitalach, szukając schronienia przed izraelskimi nalotami.

Zapytany przez reportera Naoum odmówił spekulacji na temat tego, kto stoi za eksplozją w szpitalu Ahli, ale powiedział, że Palestyńczycy w Gazie żyją obecnie w ciągłym zagrożeniu nalotami – w swoich domach, na ulicach, a nawet w szpitalach. „Mamy nadzieję, że w końcu ludzie dojdą do wniosku, że dość tej wojny i dość ofiar śmiertelnych po obu stronach” – powiedział.

Szpital Al Ahli Arab

Szpital Al Ahli Arab służy jako chrześcijański świadek w mieście Gaza od 1882 r. Instytucja została założona przez Church of England's Church Mission Society, a później była prowadzona jako misja medyczna przez Konferencję Południowych Baptystów w latach 1954-1982. Następnie powrócił do kościoła anglikańskiego. Zdjęcie: Mary Frances Schjonberg/Episcopal News Service

Oddział onkologiczny szpitala doznał uszkodzeń w wyniku poprzedniego strajku. Czterech pracowników zostało rannych w wyniku strajku, który miał miejsce 14 października, według AFEDJ. Wcześniejszy strajk w Gazie zniszczył dom dyrektora medycznego szpitala.

Arcybiskup Canterbury Justin Welby opublikował dokument pt pisemne oświadczenie w dniu 18 października potępiając niedawny atak na szpital. „To okrucieństwo narusza świętość i godność życia ludzkiego” – stwierdził Welby i choć fakty dotyczące wybuchu są nadal sporne, „stanowi to naruszenie prawa humanitarnego, które stanowi jasne, że należy chronić szpitale, lekarzy i pacjentów”.

„Złe i ohydne ataki terrorystyczne Hamasu na ludność w Izraelu były zbrodniami przeciwko Bogu i ludzkości” – kontynuował Welby. „Izrael ma uzasadnione prawo i obowiązek do samoobrony oraz do podjęcia proporcjonalnej i dyskryminującej reakcji w celu zapewnienia swojego bezpieczeństwa. Zasady wojny mają chronić ludność cywilną i wartość każdego życia ludzkiego. Należy ich przestrzegać w najwyższym możliwym stopniu w chaosie konfliktu, w przeciwnym razie cykl przemocy będzie trwał przez kolejne pokolenia”.

Do strajku w szpitalu Ahli doszło w ogólnoświatowy dzień modlitwy i postu, który zwołali chrześcijańscy zwierzchnicy kościołów w Ziemi Świętej, w tym w prowincji anglikańskiej. Po wiadomościach o wybuchu w szpitalu, Kościołowi Episkopalnemu przewodniczy biskup Michael Curry nawoływał episkopatów do modlitwy za wszystkich, którzy zostali poszkodowani lub zabici w szybko rozwijającym się konflikcie.

W pisemnym oświadczeniu Curry'ego znalazł się osobisty żal z powodu szpitala Ahli, w którym odnotowano jego wizytę w Gazie podczas: pielgrzymkę do Ziemi Świętej pięć lat temu. „Serce mnie boli, gdy wspominam wizytę w szpitalu al-Ahli w 2018 roku podczas Wielkiego Tygodnia, aby spotkać się z zespołami medycznymi i wszystkimi ludźmi zaangażowanymi w tę niezwykłą służbę” – powiedział Curry. „Byli z pasją zaangażowani w pomoc każdemu, kto potrzebował”.

Przywódcy episkopatu także zachęcając episkopatów do przekazywania datków do Amerykańskich Przyjaciół Diecezji Episkopatu Jerozolimy, czyli AFEDJ, która wspiera szpital Ahli.

„Jesteśmy zszokowani, oburzeni i zdruzgotani” – stwierdził Churches for Middle East Peace w oświadczeniu opublikowanym pod koniec 17 października. Kościół Episkopalny jest członkiem założycielem. „Nasze serca są głęboko zasmucone tą wiadomością. Składamy nasze najgłębsze kondolencje i prosimy, aby Pan był z diecezją biskupią Jerozolimy, personelem i wszystkimi osobami dotkniętymi bombardowaniem szpitala Al Ahli”.

– David Paulsen jest starszym reporterem i redaktorem Episcopal News Service. Można do niego dotrzeć o godz dpaulsen@episcopalchurch.org.


Tagi