Szczyt Ministerstwa Granic i Migracji podkreśla misję Episkopatu w obliczu ciągłych wstrząsów

autorstwa Egana Millarda
Opublikowano 1 kwietnia 2022

Andrea Rudnik i inni wolontariusze z zespołu Brownsville spotykają się z migrantami na granicy amerykańsko-meksykańskiej w Brownsville w Teksasie. Zdjęcie: Zespół Brownsville

[Biskupiego Serwisu Informacyjnego] Na czwartym roku Szczyt Ministerstwa Granic i Migracji, którego gospodarzem były Episkopalne Ministerstwa ds. Migracji i Diecezja Zachodniego Teksasu, eksperci mówili o tym, jak z dnia na dzień zmienia się i tak już złożona sytuacja wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej, a członkowie episkopali zaangażowani w pracę misyjną wzdłuż granicy dzielili się aktualizacjami dotyczącymi tego, jak się dostosowali ich wysiłki na rzecz pomocy migrantom i uchodźcom.

Podczas wirtualnej konferencji w dniach 30-21 marca prelegenci mówili o wszystkim, od przyczyn migracji, przez zmieniającą się demografię migrantów, po labirynt logistyki związany z towarzyszeniem migrantom w ich podróżach. Konferencja obejmowała również dyskusje na temat teologii migracji i perspektywy tego, w jaki sposób zmiana części amerykańskiego systemu egzekwowania prawa imigracyjnego może przynieść korzyści wszystkim zaangażowanym.

Szczyt „był inspirującym przypomnieniem, że w całym kraju działają dynamiczne ministerstwa ds. migracji” — powiedział Kendall Martin, starszy menedżer ds. komunikacji w firmie EMM. „Episkopalianie służą osobom ubiegającym się o azyl na granicy, prowadzą schroniska i ośrodki wytchnienia, sponsorują osoby ubiegające się o azyl i nowo przybyłych Afgańczyków, walczą z niesprawiedliwością systemu przetrzymywania imigrantów i opowiadają się za ochroną i prawami wszystkich migrantów. Szczyt był nieocenioną okazją dla osób zaangażowanych w ministerstwa ds. migracji do podzielenia się swoją pracą, zwiększenia możliwości zaangażowania i otwarcia drzwi do współpracy”.

Eksperci ds. migracji przedstawili kontekst, w jakim odbywa się praca duszpasterska Episkopatu, malując obraz rozpaczliwej sytuacji w Ameryce Łacińskiej i innych miejscach zderzającej się z nieadekwatnym i nieludzkim systemem w Stanach Zjednoczonych. przekraczali granicę, to głównie samotni meksykańscy mężczyźni szukający pracy, powiedział Cris Ramón, konsultant zajmujący się kwestiami imigracyjnymi w waszyngtońskiej siedzibie The Episcopal Church’s. Biuro Stosunków Rządowych. Dzisiaj, powiedział, „mamy o wiele bardziej złożony i zróżnicowany przepływ”.

„To, co teraz widzicie, to prawdziwie hemisferyczny zestaw wydarzeń migracyjnych, które moim zdaniem… będą wymagały zupełnie nowego zestawu polityk imigracyjnych” — powiedział Ramón.

Ogrodzenie graniczne między Tijuaną w Meksyku a San Diego w Kalifornii zostało po raz pierwszy zbudowane w latach 1990. Zdjęcie: Antonio Zaragoza dla Biskupiego Serwisu Informacyjnego

W ciągu ostatnich pięciu lat liczba rodzin i małoletnich bez opieki próbujących przekroczyć granicę dramatycznie wzrosła, a od 2014 r. większość z nich nie pochodzi z Meksyku. W rok podatkowy 2021, amerykańska straż graniczna zgłosiła ponad 1.6 miliona „spotkań” z migrantami wzdłuż granicy amerykańsko-meksykańskiej – przypadki, w których migranci byli natychmiast wydalani z granicy lub zatrzymywani i przetrzymywani w USA. ponad czterokrotnie więcej niż w poprzednim roku podatkowym.

Spośród tych 1.6 miliona spotkań 36% dotyczyło rodzin lub małoletnich bez opieki, 63% dotyczyło osób niebędących Meksykanami, a 42% dotyczyło osób z Trójkąt Północny krajów Hondurasu, Gwatemali i Salwadoru. Trójkąt Północny jest jednym z nich najniebezpieczniejszych miejsc na Ziemi, nękany przemocą gangów, niestabilnością polityczną i skrajnym ubóstwem, z których wszystkie zostały zaostrzone przez COVID-19 i zmianę klimatu. I chociaż ich liczba pozostaje niewielka, migranci z Haiti i Cuba gwałtownie wzrosły w ciągu ostatnich trzech lat, ponieważ oba kraje stoją w obliczu konfliktów politycznych i gospodarczych.

Wielu młodych mężczyzn i kobiet, rodziny i osoby starsze dołączyło do karawany, która wyruszyła z San Salvador w Salwadorze 31 października 2018 r. Była to druga z trzech karawan, które wyruszyły tego dnia na północ. Zdjęcie: Lynette Wilson/Episcopal News Service

Tymczasem w amerykańskich sądach imigracyjnych jest rekordowa liczba zaległych spraw: 1.7 miliona według stanu na luty 2022 r., przy średnim czasie oczekiwania wynoszącym prawie dwa i pół roku.

Problem pogłębia fakt, że „ciągle zmieniający się krajobraz prawny wzdłuż granicy” – powiedział Troy Elder, misjonarz ds. migracji w diecezji San Diego. „Prawo i polityka imigracyjna ma okres przydatności do spożycia jak mleko”.

Zostało to podkreślone przez ważne zmiany prawne, które miały miejsce podczas konferencji. Spośród niezliczonych polityk imigracyjnych wspomnianych podczas szczytu, najczęściej dyskutowano Tytuł 42, zarządzenie Centrów Kontroli i Prewencji Chorób wydane przez administrację Trumpa na początku pandemii COVID-19. Powołując się na pandemię jako powód do uniemożliwienia ludziom wjazdu do USA, tytuł 42 pozwala rządowi wydalić migrantów z powrotem do ich krajów ojczystych natychmiast po ich zatrzymaniu. Oznacza to, że nie mają szansy ubiegać się o azyl – a proces prawnie chroniony w którym osoby, które wjechały do ​​USA, mogą poprosić o pozostanie, ponieważ w ich ojczystym kraju jest to zbyt niebezpieczne. Podczas gdy udokumentowane osoby nie mają już zakazu wjazdu do USA ze względów zdrowia publicznego, administracja Bidena utrzymała tytuł 42, skutecznie blokując osoby ubiegające się o azyl.

Miasta namiotowe stanęły u podnóża trzech mostów po stronie Juárez na granicy amerykańsko-meksykańskiej, gdzie obywatele Meksyku – dwie trzecie z nich to rodziny – czekają na wniosek o azyl w Stanach Zjednoczonych. Zdjęcie: Lynette Wilson/Episcopal News Service

4 marca a sędzia federalny orzekł że rząd nie może kontynuować wydalania migrantów bez upewnienia się, że nie zostaną oni wysłani do miejsca, w którym będą narażeni na prześladowania. Administracja Bidena oferował zwolnienia dla dzieci bez opieki od stycznia 2021 r.

30 marca, podczas pierwszego dnia szczytu, wiadomość się zepsuła że administracja Bidena planowała zniesienie ograniczeń wynikających z tytułu 42 w maju; CDC oficjalnie ogłoszony 1 kwietnia że ograniczenia zakończą się 23 maja.

Wolontariuszka z diecezji San Diego spotyka się z migrantami w schronisku granicznym. Mężczyzna po prawej powiedział, że szedł z Hondurasu ze swoją córką (ubraną na różowo), która ma porażenie mózgowe. Zdjęcie: Ken Chow

W międzyczasie episkopalianie nadal pomagają migrantom i uchodźcom na granicy pomimo ograniczeń. Starszy powiedział, że dwie parafie w diecezji San Diego co miesiąc organizują wycieczki do meksykańskich schronisk granicznych, aby pomóc osobom ubiegającym się o azyl z dziećmi lub poważnie chorym – lub tym, którym groziłoby szczególne zagrożenie, gdyby wróciły do ​​swojego kraju – wypełnić formularze zwolnienia do obecny na granicy.

Starszy pokazał także film z wyjazdów członków obu parafii do przygranicznych schronów, gdzie pracowali nad poprawą infrastruktury, udzielali sakramentów i urządzali przyjęcia wigilijne dla dzieci. Kościoły położone dalej od granicy pomogły, oferując lekcje języka angielskiego przez Zoom dla dorosłych w schroniskach; w ramach kolejnego nowego programu rozdają dorosłym przebywającym w schroniskach karty debetowe, z których mogą korzystać podczas oczekiwania w Meksyku, do których parafianie mogą wpłacać środki.

[perfectpullquote Align=”right” bordertop=”false” cite=”” link=”” color=”” class=”” size=””]Biuro ds. stosunków z władzami Kościoła episkopalnego oferuje szereg zasobów dla episkopalian zainteresowany propagowaniem stanowiska Kościoła w sprawie migracji.[/perfectpullquote]

W diecezji zachodniego Teksasu, przygraniczne miasta, takie jak Brownsville i McAllen, widziały ogromną liczbę migrantów przedostających się do Stanów Zjednoczonych z zamiarem ponownego połączenia się z rodziną w innych częściach kraju, tylko po to, by utknąć w obszarze bez łatwego przejścia. diecezji Program Ministerstwa ds. Imigracji i Uchodźców, założona w 2019 r., pomaga bezpośrednio migrantom na wiele sposobów, w tym dostarczając żywność i artykuły osobiste, oferując krótkoterminowe zakwaterowanie dla osób zwolnionych z aresztu bez rodziny lub sponsora, u których mogliby przebywać, oraz organizując wolontariuszy, którzy mogliby gościć migrantów w ich domach.

Współpracując z lokalnymi luteranami, diecezja otworzyła dzienne schronisko w San Antonio – które jest obecnie oficjalnym schroniskiem granicznym uznanym przez ONZ – gdzie migranci mogą odpocząć, zjeść i uzyskać pomoc w organizacji podróży; kupili furgonetkę, aby zabrać migrantów na lotnisko, dworzec autobusowy lub do schroniska. Wolontariusze pomagają również w przyjmowaniu i orientowaniu migrantów w Brownsville za pośrednictwem zespołu Brownsville, który zapewnia podstawową pomoc humanitarną w schroniskach oraz na dworcu autobusowym i lotnisku.

Przedstawiciele diecezji Arizona oraz Rio GrandePodzieliliśmy się również aktualnymi informacjami na temat pracy ich służby granicznej, która obejmuje pracę w schroniskach, wspieranie duszpasterzy w ośrodkach detencyjnych i rozwijanie relacji duszpasterskich z funkcjonariuszami Straży Granicznej.

Wielebny David Chavez (po lewej), misjonarz graniczny diecezji Arizony, biskup zachodniego Meksyku Ricardo Gómez Osnaya (w środku) i biskup Salwadoru Juan David Alvarado idą wzdłuż muru granicznego w Nogales w Arizonie w ramach episkopalnych ministerstw granicznych w listopadzie 2019 r. Szczyt. Zdjęcie: Lynette Wilson/Episcopal News Service

Przemówienia programowe zamknęły oba dni szczytu. Adwokat imigrantów Karen gonzalez zinterpretował biblijną historię Rut i Noemi przez pryzmat współczesnej migracji, zwracając uwagę na podobieństwa między tymi dwiema kobietami i wieloma migrantami przybywającymi na granicę amerykańsko-meksykańską. Ich historia migracji kończy się sukcesem, ale gdyby stało się to dzisiaj, wynik byłby zupełnie inny, powiedział Gonzalez.

„W tym małym Księga Ruty, widzimy, co się dzieje, gdy obywatele i osoby niebędące obywatelami, mężczyźni i kobiety spotykają się, aby pracować na rzecz rozkwitu swoich społeczności. Wszyscy odnoszą korzyści; wszyscy są błogosławieni. Ruth staje się błogosławieństwem dla tej społeczności, a oni z kolei błogosławią ją, wprowadzając ją również do swojej społeczności” – powiedział Gonzalez.

„Uwielbiam tę historię. Ale czytając to, bardzo trudno jest nie zadać sobie pytania: „Co by się stało, gdyby Ruth przybyła dzisiaj na granicę amerykańsko-meksykańską? Czy zostanie wpuszczona? Co by się z nią stało? Co stałoby się z Noemi bez niej?”

W zamykającym przemówieniu ks. Nancy Frausto, dyrektor programu Latinx Studies i wykładowca w Seminarium Southwest w Austin w Teksasie, przypomniał uczestnikom, aby nie zachowywali się jak „zbawcy” migrantów. Frausto, urodzony w Zacatecas w Meksyku, jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych i jest pierwszym księdzem episkopalnym, który skorzystał z federalnego programu DACA (Deferred Action for Childhood Arrivals).

„Musimy z pokorą przystąpić do tej posługi, wiedząc, że naszymi głównymi partnerami są społeczności migrantów” – powiedział Frausto.

„Zbyt często traktujemy naszą rodzinę migrantów jako bezbronną, pozbawioną głosu karykaturę, nie dostrzegając jej pełnego człowieczeństwa. Zapominamy o ich sile, ich odwadze. Musimy w pełni ich uszanować w naszym partnerstwie z nimi dla wyzwolenia wszystkich”.

– Egan Millard jest asystentem redaktora i reporterem Episcopal News Service. Można się z nim skontaktować pod adresem emillard@episcopalchurch.org.


Tagi