Przesłanie arcybiskupa Canterbury na Boże Narodzenie 2021 r

Opublikowano 20 grudnia 2021

[Arcybiskup Canterbury]

Chwała Bogu na wysokościach,
a na ziemi pokój wśród tych, którym On sprzyja! (Łk 2:14)

W Boże Narodzenie wznosimy nasze głosy, aby dołączyć do aniołów w niebiańskiej pieśni chwały. Relacja św. Łukasza napełnia nas nadzieją i radością obietnicy Bożej, która wypełniła się już we wcielonym Chrystusie.

Jednak wielu chrześcijańskim braciom i siostrom na całym świecie, zwłaszcza tym, którzy spotykają się z prześladowaniami i uciskiem, wiele sprzeciwia się odnalezieniu spokoju pośród otaczającej ciemności. Wielu z nas w dobrych miejscach może czasami mieć trudności z doświadczeniem obecności Boga w trakcie naszego zwykłego życia.

Ale w Boże Narodzenie Bóg włamuje się do zwyczajności. Nie przychodzi jako cesarz czy król – w każdym razie nie takim, jakim ludzie by to rozpoznali – przychodzi na świat ze zwykłych rodziców, aby wieść „normalne” życie. On nie przychodzi jako jeden z pułapkami władzy; przychodzi jako ten, który zbawia i służy. Nie przybywa jako wojownik w to okupowane miejsce na Bliskim Wschodzie; ale jako bezradne dziecko, owinięte w płótno przez matkę.

Jednak pośród tego konfliktu i ucisku Jezus jest Księciem Pokoju. A pośrodku skromnej stajni, pośród pasterzy – najniższych z najniższych – którzy przybywają z pustymi rękami, podczas gdy świat obraca się nocą, twarz tego dziecka jest prawdziwą chwałą i mocą Boga. Głupotą Boga jest odpowiadanie mocy ciemności bezbronnym dzieckiem w rozdartym wojną kraju urodzonym przez biednych rodziców. Jednak ta odpowiedź jest prawdziwą mądrością Bożą, ponieważ tutaj Bóg – niewidzialny, niepojęty, nie do opisania – zostaje przełożony na znak i substancjalną rzeczywistość, którą może pojąć najprostsza ludzka istota i przed którą najmądrzejsi uczeni znajdują upadek w uwielbieniu (1 Kor. 20:XNUMX).

Aniołowie, którzy głoszą tę chwałę w Ewangelii Łukasza, wylewają się z niebios. Nie można powstrzymać triumfu tego, co Bóg dla nas uczynił. My także, bez względu na nasze próby i wyzwania, nadal radośnie głosimy, wspominając narodziny naszego Zbawiciela: „Chwała Bogu w niebie!” Także my, w obliczu kłopotów i konfliktów, ogłośmy pokój wszystkim, którym On sprzyja! Każda łza przybliża Mesjasza!

Boża łaska jest oferowana wszystkim, a nie narzucana niektórym. Nic nie możemy zrobić, aby zasłużyć na tę bezgraniczną łaskę Bożą. Możemy jedynie pokornie otworzyć się na jej przyjęcie.

Chrystus wdziera się w ten cierpiący, skomplikowany, podzielony świat i jednoczy całe niebo i ziemię w zdumieniu swoimi narodzinami. Modlę się, abyśmy także i my mogli w tym roku doświadczyć tego samego cudu: ponieważ przez Niego otrzymaliśmy zbawienie, my, którzy sami nie mogliśmy się zbawić. I dzięki Niemu mamy nadzieję, który kiedyś czuł się beznadziejnie i zagubiony. Przez Niego odnawiamy się we wzajemnej miłości i sami możemy być żywym tłumaczeniem tajemnicy Boga trynitarnego.

Poprzez Dzieciątko Jezus widzimy Bożą wierność. Przez swojego Syna Bóg spełnił swoją obietnicę wobec nas: Jemu i tylko Jemu możemy zaufać.

Ojciec wczesnego kościoła, św. Augustyn, pisze:

„…zachowujmy pokój z Bogiem, ponieważ sprawiedliwość i pokój objęły się wzajemnie. Przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, bo Prawda wyszła z ziemi. Dzięki Niemu mamy dostęp do tej łaski, w której stoimy, a naszą chlubą jest nasza nadzieja chwały Bożej”.

Chwała rzeczywiście należy do Boga, a nie do nas, więc nie mamy się czym chlubić poza Chrystusem. Ale obyśmy zostali oświeceni Jego chwałą w te Święta Bożego Narodzenia, abyśmy mogli świecić dla Niego jak światła, świadcząc z radością o Tym, który przyniósł sprawiedliwość i nadzieję, chwałę i pokój.

W te Święta Bożego Narodzenia modlę się, aby radość z niezwykłego Boga przekształciła nasze zwykłe życie. W swoich narodzinach i życiu, cierpieniu i śmierci, zmartwychwstaniu i chwalebnym wniebowstąpieniu powołuje nas razem z ciemności do swojej cudownej światłości (1 Piotra 2:9).

W swoim pokoju i chwale,

Najprzewielebniejszy i Wielce Czcigodny Justin Welby, arcybiskup Canterbury


Tagi