Episkopalianie w Hondurasie stoją przed trudnym zadaniem odbudowy po bezprecedensowych cyklicznych huraganach

autorstwa Egana Millarda
Opublikowano 25 listopada 2020

Honduras stoi na dachu na obszarze zalanym przez huragany w listopadzie 2020 r. Zdjęcie dzięki uprzejmości Diecezji Hondurasu

[Biskupiego Serwisu Informacyjnego] Już przed listopadem Honduras był jednym z najbardziej niespokojnych obszarów obsługiwanych przez Kościół Episkopalny, nękany biedą, przemocą, korupcją polityczną i COVID-19.

Co więcej, w tym miesiącu kraj doświadczył czegoś nie do pomyślenia: nie jednego, ale dwóch huraganów kategorii 4 w mniej niż dwa tygodnie.

„To jest historia biednego kraju, który nagle stał się biedniejszy” – powiedział Rt. Wielebny Lloyd Allen, biskup diecezji Hondurasu.

Allen powiedział e-mailem Episcopal News Service, że jego diecezja i kraj wciąż oceniają szkody spowodowane przez huragany Eta i Iota, a częste przerwy w dostawie prądu utrudniają zbieranie informacji. Huragan ETA wylądował w Nikaragui 3 listopada z wiatrem do 140 mil na godzinę, uderzając w obszary przybrzeżne. Jednak najgorsze szkody zostały spowodowane nie przez wiatr ani falę sztormową, ale przez poważne powodzie spowodowane ogromnymi ilościami deszczu spadającego przez burzę, gdy przemieszczała się powoli w głąb lądu nad Hondurasem i Gwatemalą. W ciągu kilku dni w niektórych częściach Hondurasu spadło ponad 20 cali deszczu, zalewając miasta i miasteczka, z których część była niedostępna. osuwiska zdewastował region, w tym jeden, który zabił około 100 osób w Gwatemali.

Honduras usuwa uszkodzone przedmioty z domu na obszarze zalanym przez huragany w listopadzie 2020 r. Zdjęcie dzięki uprzejmości Diecezji Hondurasu

15 listopada huragan Iota dotarł na ląd zaledwie 15 mil na południe od miejsca, w którym uderzyła Eta, co było bezprecedensowym zjawiskiem w prawie 170-letniej historii pomiarów pogodowych. według The Washington Post. części Hondurasu wciąż znajdowały się pod wodą z Eta, gdy powróciły ulewne deszcze, tym razem z jeszcze potężniejszej burzy.

W niektórych miejscach w ciągu zaledwie dwóch tygodni spadł roczny deszcz. Dziesiątki tysięcy ludzi zostało bez dachu nad głową, a Honduras główne lotnisko było pod wodą po raz drugi w ciągu dwóch tygodni, powodując szkody, które zamkną terminal pasażerski na ponad miesiąc. Drogi, media i inna infrastruktura zostały poważnie zniszczone, co dodatkowo komplikuje wszelkie działania humanitarne.

Powodzie i osunięcia ziemi „spowodowały zniszczenia na ogromną skalę, pozostawiając wszędzie śmierć, zniszczenia i zaginionych ludzi, a ponad 3.5 miliona tymczasowo zależnych od pomocy doraźnej” – powiedział Allen. Dwie burze zabiły około 100 mieszkańców Hondurasu i spowodowały szkody szacowane na 10 miliardów dolarów. Zgłoszono Associated Press, a o wiele więcej osób wciąż jest zaginionych lub nieznanych.

Honduras stoi na dachu na obszarze zalanym przez huragany w listopadzie 2020 r. Zdjęcie dzięki uprzejmości Diecezji Hondurasu

Allen powiedział, że wszyscy duchowni w jego diecezji – która obejmuje 156 parafii i sieć szkół – są uwzględnieni, a większość pomaga w akcjach humanitarnych. Powiedział, że dom jednego diakona został zalany, a niektórzy członkowie kościoła stracili wszystko. Nie otrzymał żadnych doniesień o zniszczeniach kościołów, z których niektóre są obecnie wykorzystywane jako schronienia. Jednak diecezjalny Obóz i Centrum Konferencyjne Świętokrzyskie zostało poważnie zniszczone.

Episcopal Relief & Development współpracuje z biskupią diecezją Hondurasu, a także z diecezjami w sąsiednich Kościół anglikański w Ameryce Środkowej, aby zaoferować wsparcie finansowe i logistyczne na rzecz odbudowy. Wraz z lokalnymi partnerami Episcopal Relief & Development diecezja kupuje podstawowe artykuły, takie jak odzież, pościel, paliwo, żywność i inne.

„Jest o wiele więcej do zrobienia”, powiedział Allen, „i nie możemy tego zrobić sami”.

[perfectpullquote Align=”right” bordertop=”false” cite=”” link=”” color=”” class=”” size=””]Przekaż darowiznę na rzecz Episcopal Relief & Development's Hurricane Relief Fund tutaj.[/idealny cytat]

Wsparcie ze strony szerszego Kościoła było cenne w następstwie burz, ale także w przygotowaniach do takich katastrof. W 2019 roku przywódcy kościelni w Hondurasie wzięli udział w warsztatach ograniczania ryzyka związanego z klęskami żywiołowymi, zorganizowanych przez Episcopal Relief & Development oraz Church Pension Group. Diecezjalny komitet ds. klęsk żywiołowych utworzony po tych warsztatach nadzoruje działania związane z COVID-19 i reagowaniem na huragany, powiedział ENS Nagulan Nesiah, starszy oficer programowy ds.

Skalę tragedii potęgują wcześniejsze kryzysy w regionie. Napięte systemy opieki zdrowotnej w Hondurasie, Nikaragui i Gwatemali już zmagały się z COVID-19, który prawdopodobnie rozprzestrzeni się dalej w regionie, ponieważ ludzie ewakuują się do schronisk, w których protokoły pandemiczne, takie jak dystans społeczny, mogą nie być możliwe. Koordynatorzy pomocy boją się inne choroby rozprzestrzenią się z powodu powodzi.

Honduranin brnie przez wody powodziowe. Zdjęcie dzięki uprzejmości Diecezji Hondurasu

„Pandemia COVID-19 ograniczyła ruch w regionie i dodała warstwy złożoności do każdej reakcji, co stanowi wyzwanie dla wysiłków naszych partnerów w zakresie pomocy humanitarnej i odbudowy” – powiedział Nesiah.

Według Banku Światowego około dwie trzecie Hondurasu żyje w ubóstwie. To jest również jednym z najniebezpieczniejszych krajów na Ziemi, z miastami nękanymi przemocą gangów i policją pełną korupcji. Przemoc wobec kobiet i dziewcząt jest szczególnie rażąca. Takie warunki mają skłoniło wielu Hondurasów do szukania lepszego życia w Stanach Zjednoczonych, ubiegających się o azyl na granicy. Oczekuje się, że utrzymujące się szkody spowodowane przez huragany Eta i Iota zepchną jeszcze więcej mieszkańców Hondurasu na północ.

Allen mówi, że ten trend będzie tylko wzrastał, jeśli nie zostaną podjęte poważne działania w celu złagodzenia kryzysu klimatycznego. Chociaż poszczególnych zjawisk pogodowych nie można bezpośrednio przypisać zmianom klimatycznym, silniejsze huragany – napędzane przez cieplejsze wody oceaniczne, jak Eta i Iota – są zgodne z przewidywaniami klimatologów. Użytkowanie gruntów i praktyki rolnicze również odgrywają ważną rolę, mówi Allen. Na przykład wylesione zbocza są bardziej podatne na duże osunięcia ziemi, gdy ulewne deszcze następują po suszy.

„Z mojego punktu widzenia główną przyczyną są zmiany klimatyczne i wylesianie. W całym Hondurasie susze i zmiany klimatu sprawiły, że pracownicy rolni są załamani” – powiedział ENS. „Zmiany klimatyczne przekształcają wiejski Honduras, a efekty dopiero się zaczynają. … Bez kolosalnych zmian w odporności drobnych rolników na ekstremalne warunki pogodowe, obecne schematy klęsk żywiołowych, zniszczonych upraw i głodu będą się utrzymywać.

„Nie chcę tego owijać w bawełnę… jesteśmy w tym na dłuższą metę” — powiedział.

– Egan Millard jest asystentem redaktora i reporterem Episcopal News Service. Można się z nim skontaktować pod adresem emillard@episcopalchurch.org.


Tagi